Łączna liczba wyświetleń

piątek, 14 czerwca 2013

Rodział 1

                                              Miley

-Nie!Zaraz zginiemy!Tato idz ratuj mame! a ja pobiegnę po psa!
-Nie Miley!Niebezpiecznie będzie!
-Nie tato idz!
-Uważaj!
Ziemia zaczyna pękać,Miley przeskakuje i bierze z budy psa.Z nieba spadają metoryty.Muszę uciec to szybko.
-Piesku spokojnie zaraz będziemy bezpieczni.
Biegłam stronę domu i zauważam ,że mój tata trzyma w ręce mame i mówi:
-Za póżno,nie żyje.
-Ze co?! Nie!Co zrobimy z nią?
-Zostanie tu.
-Nie!
-Nic z tego i tak ona nie żyje.Przykro mi.
Płakałam i czułam ból , a ziemia zaczyna rozpadać na kawałki.
-Biegnijmy do labrotarium!
-Dobra!
Szybko biegłam z psem jak naszybciej.Dotarliśmy i tata otworzył drzwi rakiety i weszłam.
-Tato czemu nie wejdziesz?!
-Muszę zostać.Przepraszam ,ale muszę uratować ludzi.Leć do nowej planety.Bądz grzeczna.
Daje mi moją torbe z różnymi rzeczami i zdjęcie rodziców.
-Żegnaj Miley.
-Tato nie!
Zamknął mnie i poszedł do ekranu i naciskał guzik.Kobiecy głos zaczął liczyć.10,9,8..
-Tato błagam cię!Leć ze mną!
-Nie mogę.
Waliłam drzwi i były zamknięte.1 i 0 Start.
-Nieee!
Trzymałam mocno psa i płakałam.Jak mógł to zrobić.Nigdy nie zapomnę o was.Nagle rakieta wyleciała.Bolały mi uszy i zamknęłam oczy.Pies szczękał,ja płakałam.Usłyszałam jakiś głos.
-Jesteśmy w kosmosie.
-Kto to mówi?
-Stening.
-Kto?
-Stening.Spójrz prosto w siebie.
-To ty jesteś mówiącą w rakietu?
-Tak.Informuję gdzie jesteśmy i za ile będziemy.
-Za ile będziemy na miejscu?
-Za 4 godzin.Lecimy do planety Swagloand.
-Aha, a jest coś do picia?
-Woda.
-Poproszę.
Stening podała mi wodę i smakuje jak pradziwej wody z wodospadu.
-Skąd jest ta woda?
-Z wodospadu.
-Aha,a czemu tata nie chcial ze mną lecieć?
-On jest strażakiem i profesorem i nie mógł polecieć z tobą.
-Że co?!On powiedział ,że jest lekarzem.Żylam w kłamstwie.
-Miał ci powiedzieć dzisiaj ,ale już było pewnie za póżno.
-Opowiedz mi o planety Swagloand?
-Dobrze.W tej planecie żyją różni ludzi,pewnie inni też z ziemi lecą do tej planety.W tym świecie dowodzi Jazym a nastepcą jest Justin.Oni dobrze znają ziemie i mają tam rośliny i wszystko z ziemi. Na przykład krowy czy lasy iglaste i wodospady.Na miejscu poznasz całą historię.A teraz idz się przespij z psem.
-Dobrze,dobranoc.
-Kim-ten: proszę rozłożyć łóżko.
-Kim-ten: Już się robi.
-Co to jest Kim-ten?
-To taki komuniant w uszach ,że mozesz kontaktowac w uszach.
-Nie macie telefony?
-Nie.
-Aha
-Idz spać.Dobranoc,czeka długa podróż
Poszłam spać,byłam mokra od płaczu i zmęczona.Dowiem się w tej planecie historię i kiedy powróci nasza ziemia.

1 komentarz:

  1. Cześć ;* Zaczynam czytać i już widzę, że idzie Ci całkiem, całkiem. Widać gdzieniegdzie błędy stylistyczne, ale mniejsza z tym. Ja też prowadzę bloga w formie pamiętnika, ale teraz nie mam czasu na pisanie notek. No to lecę dalej czytać. :D Pa i powodzenia ;*

    OdpowiedzUsuń